Nie ma Krakowa bez Smoka. To najsłynniejszy celebryta w mieście. Stoi u stóp Wzgórza Wawelskiego, ma 6 metrów wysokości i – co najważniejsze – potrafi zionąć prawdziwym ogniem.
Dla dzieci to absolutny punkt obowiązkowy wycieczki. Ale jak zaplanować wizytę, żeby nie stać pod rzeźbą godziny w oczekiwaniu na płomienie? I czy warto wchodzić do jaskini? Sprawdzamy.
Co ile minut Smok zieje ogniem?
To najczęściej zadawane pytanie w Krakowie. Smok jest zasilany gazem ziemnym i zieje ogniem co 10 minut.
-
Jak to wygląda? Najpierw słychać cichy syk ulatniającego się gazu, a chwilę później z paszczy bucha duży płomień.
-
Czas trwania: Widowisko trwa kilka sekund.
-
Koszt: Oglądanie ziejącego smoka jest całkowicie darmowe. Rzeźba stoi na Bulwarach Wiślanych, dostępna dla każdego przez całą dobę.
-
Ciekawostka: Kiedyś można było „zamówić” zionięcie wysyłając SMS-a (usługa „Smok na życzenie”), ale obecnie system jest w pełni zautomatyzowany.
Smocza Jama – czy warto wchodzić?
Tuż obok rzeźby znajduje się wyjście ze Smoczej Jamy. To prawdziwa jaskinia krasowa, w której według legendy żyła bestia.
-
Trasa: Wejście znajduje się na górze, na wzgórzu wawelskim (za bramkami, niedaleko Baszty Złodziejskiej). Schodzisz kręconymi schodami 135 stopni w dół (głęboko!), przechodzisz przez chłodną, oświetloną jaskinię i wychodzisz na dole, prosto pod rzeźbę Smoka.
-
Bilety: Wstęp do jamy jest płatny. Bilety kupisz w automacie przy wejściu (na górze).
-
Sezonowość: Uwaga! Smocza Jama jest czynna tylko w sezonie turystycznym (zazwyczaj od kwietnia do października). Zimą jest zamknięta dla zwiedzających (ze względu na hibernujące nietoperze).
Legenda w pigułce (żebyś miał co opowiedzieć dzieciom)
Dawno temu, za czasów króla Kraka, w jaskini pod zamkiem zamieszkał straszliwy smok. Pożerał bydło, owce, a nawet krakowskie dziewice. Wielu rycerzy próbowało go pokonać, ale wszyscy ginęli.
Sposób na bestię znalazł dopiero sprytny Szewczyk Dratewka. Wypchał baranią skórę siarką i smołą, a potem podrzucił ją pod jaskinię. Żarłoczny smok połknął pułapkę. Siarka zaczęła go palić w brzuchu, więc rzucił się do Wisły i pił wodę tak długo… aż pękł z wielkim hukiem!
Jak dojechać pod Smoka?
Rzeźba znajduje się na Bulwarach Wiślanych, u stóp Wawelu. Jeśli przyjeżdżasz samochodem, pamiętaj, że okolice Wawelu to ścisłe centrum i strefa płatnego parkowania. Znalezienie miejsca graniczy tu z cudem.
👉 Nie trać czasu na krążenie w kółko! Zobacz nasz poradnik: Parking w Krakowie – gdzie zostawić auto i jak działają strefy?
Najlepiej zaparkować dalej i podejść spacerem wzdłuż Wisły – widok na zamek z dołu jest tego wart.




