Jeszcze kilka lat temu hasło „rzuć wszystko i wyjedź w Bieszczady” kojarzyło się z dziczą, błotem na szlaku i ciszą. Dziś? Dziś nad koroną najwyższej zapory w Polsce suną nowoczesne wagoniki, a na szczycie góry Jawor błyszczy przeszklona wieża. Uruchomiona w 2022 roku Kolej linowa PKL Solina zmieniła krajobraz nad Jeziorem Solińskim. To najnowocześniejsza tego typu atrakcja w Polsce. Ale czy warto wydać niemałą sumę na bilet, by przejechać się nad wodą? Oto wszystko, co musisz wiedzieć przed wizytą.
Jak to działa i gdzie zacząć?
Kolejka gondolowa w Solinie łączy dwa brzegi:
-
Stacja Dolna (Plasza): Znajduje się przy słynnym deptaku nad zaporą w Solinie. To stąd startuje większość turystów.
-
Stacja Górna (Góra Jawor): Znajduje się po drugiej stronie jeziora. Tutaj stoi wieża widokowa i park rozrywki.
Trasa: Przejazd ma 1,5 km długości. Co w nim niezwykłego? Wagoniki nie tylko jadą nad wodą, ale mijają najwyższą w Polsce podporę (75 metrów wysokości!). Widok na monumentalną zaporę z lotu ptaka robi piorunujące wrażenie – tego nie zobaczysz z żadnego innego miejsca.
Gdzie zaparkować w Solinie?
Solina w sezonie to komunikacyjny horror. Jeśli celujesz w stację dolną (Plasza):
-
Parkingi: Szukaj miejsc przy ulicy Samorządowej lub Bieszczadzkiej. Są to zazwyczaj parkingi płatne (prywatne lub gminne).
-
Wskazówka: Im bliżej zapory (i stacji kolejki), tym drożej. Czasem warto stanąć 500 metrów wcześniej i podejść, oszczędzając na gofry.
Możesz też zrobić trik i zacząć od drugiej strony (od góry Jawor). Dojazd prowadzi od strony Polańczyka/Wołkowyi. Tam zazwyczaj jest luźniej z miejscami postojowymi, choć tracisz efekt „wjazdu na górę”.
Ile to kosztuje?
Nie ma co ukrywać – to nie jest tania rozrywka. PKL (Polskie Koleje Linowe) cenią swoje inwestycje. Na koszt wycieczki składają się zazwyczaj:
-
Przejazd kolejką: Możesz kupić bilet w jedną stronę lub góra-dół (najpopularniejszy).
-
Wieża Widokowa: Wstęp na taras na szczycie góry Jawor (skywalk) jest płatny dodatkowo! Warto o tym pamiętać, kupując bilety w kasie.
-
Park Tajemnicza Solina: Płatny osobno park rozrywki dla dzieci.
Dla rodziny 2+2 (przejazd + wieża) to wydatek rzędu kilkuset złotych.
-
Rada: Kupuj bilety online na stronie PKL. Często można trafić na małą zniżkę i – co ważniejsze – nie stoisz w kolejce do kasy, która w lipcu potrafi być długa. (cenna z czasem może się zmieniać)
Co czeka na górze?
Góra Jawor to nie tylko stacja końcowa.
-
Wieża Widokowa: Ma otwarty taras widokowy i przeszklony chodnik (tzw. skywalk). Panoramy na Jezioro Solińskie i „zielone wzgórza nad Soliną” są bezbłędne. Przy dobrej pogodzie widać połoniny.
-
Kawiarnia: Przeszklona, z widokiem. Ceny „warszawskie”, ale kawa z takim widokiem smakuje lepiej.
-
Tajemnicza Solina: To park tematyczny oparty na bieszczadzkich legendach o Biesach i Czadach. Świetne dla dzieciaków, które nudzą się patrzeniem na widoki.
Werdykt: Warto czy nie?
WARTO, jeśli:
-
Jesteś tu pierwszy raz i chcesz zobaczyć inżynieryjny cud.
-
Masz małe dzieci lub jesteś z osobami starszymi/niepełnosprawnymi (kolejka jest w pełni dostępna, w przeciwieństwie do górskich szlaków).
-
Lubisz nowoczesną turystykę i wygodę.
NIE WARTO, jeśli:
-
Szukasz w Bieszczadach ciszy i dziczy. To miejsce komercyjne, głośne i pełne ludzi.
-
Masz lęk wysokości (przeszklona podłoga na wieży i wysokość podpory mogą sparaliżować!).
-
Masz ograniczony budżet – lepiej wtedy pójść na darmowy spacer koroną zapory lub wejść na Połoninę Wetlińską (koszt biletu do parku narodowego to grosze).




