To jeden z najbardziej fascynujących widoków nad Bałtykiem. Na szczycie wysokiego klifu stoi samotna, ceglana ściana – ostatni fragment gotyckiego kościoła. Resztę zabrało morze.
Ruiny w Trzęsaczu to dowód na to, jak potężny jest żywioł. Kiedy budowano ten kościół, znajdował się… 2 kilometry od brzegu! Jak to możliwe, że dziś wisi nad przepaścią? I czy przede wszystkim warto wejść na nową platformę widokową?
Historia walki z żywiołem (Wersja dla zabieganych)
Kościół św. Mikołaja wybudowano w XV wieku. Był centrum lokalnego życia. Nikt wtedy nie przypuszczał, że Bałtyk będzie „pożerał” ląd w takim tempie.
-
1750 rok: Morze zbliżyło się na 58 metrów.
-
1874 rok: Odległość wynosiła już tylko 1 metr! Wtedy odprawiono ostatnią mszę i zamknięto świątynię.
-
1901 rok: Runęła pierwsza ściana. Przez kolejne dekady morze zabierało kolejne fragmenty, aż do dzisiaj, gdy została tylko południowa ściana.
Dziś klif jest zabezpieczony potężnymi opaskami betonowymi, więc ostatnia ściana jest bezpieczna. Natomiast czy na zawsze? To się okaże.
Nowoczesna platforma widokowa
Kiedyś ruiny oglądało się zza płotu, a dziś nad klifem zbudowano stalowo-szklaną platformę widokową. Konstrukcja wychodzi w morze i pozwala oglądać ruiny z nowej perspektywy (a przy okazji zrobić świetne zdjęcie zachodu słońca).
-
Wstęp: Wejście na platformę jest płatne (symboliczna kwota, w automacie lub kasie).
-
Zejście na plażę: Obok platformy znajdują się nowoczesne, ażurowe schody prowadzące na plażę. To przede wszystkim dobre miejsce na spacer, bo z dołu ruiny wyglądają jeszcze potężniej.
Ciekawostka: 15. Południk
Co więcej, będąc w Trzęsaczu, spójrz pod nogi. Niedaleko ruin i platformy znajdziesz charakterystyczny postument/oznaczenie. Przebiega tędy 15. południk długości geograficznej wschodniej. Co to oznacza? Że czas w Trzęsaczu jest idealnie zgodny z czasem środkowoeuropejskim. To fajne miejsce na pamiątkowe zdjęcie typu „Tu i Teraz”.
Informacje praktyczne
-
Gdzie to jest? Trzęsacz leży w gminie Rewal, tuż obok Pustkowa i Rewala.
-
Parking: W sezonie (lipiec-sierpień) cała wieś jest jednym wielkim parkingiem płatnym. Najlepiej zostawić auto na dużych parkingach buforowych przy wjeździe do miejscowości, żeby nie pchać się w wąskie uliczki przy klifie.
-
Kolejka Wąskotorowa: Do Trzęsacza dojeżdża słynna Nadmorska Kolej Wąskotorowa. To świetna alternatywa dla samochodu – możesz wsiąść w Niechorzu lub Rewalu i wysiąść tuż przy ruinach.
Czy warto?
Zdecydowanie. Po pierwsze – to jedyne takie miejsce w Europie. Po drugie – połączenie historii, potęgi natury i nowoczesnej architektury (platforma) robi wrażenie. Zwiedzanie zajmie Ci ok. 30-40 minut – idealnie na przerywnik w plażowaniu. Będąc w Trzęsaczu, wsiądź w kolejkę wąskotorową i jedź zobaczyć Latarnię w Niechorzu.




